Niska ferrytyna i niedobór żelaza to jedne z najczęstszych problemów, z jakimi pracuję w gabinecie. Bardzo często słyszę: „jem zdrowo”, „suplementuję żelazo, a wyniki stoją”, „lekarz mówi, że hemoglobina jest w normie, więc wszystko ok, a ja nadal nie mam siły”.
I właśnie dlatego ten temat wymaga szerszego spojrzenia, a nie tylko sięgnięcia po kolejny preparat z apteki.
Ten artykuł jest dla Ciebie, jeśli:
masz niską ferrytynę lub żelazo (nawet mimo suplementacji),
czujesz ciągłe zmęczenie, mgłę mózgową, spadek koncentracji,
wypadają Ci włosy, masz łamliwe paznokcie, zimne dłonie i stopy,
masz problemy jelitowe lub hormonalne,
Twoja waga stoi mimo starań.
Ferrytyna – dlaczego jest tak ważna?
Ferrytyna to białko magazynujące żelazo. Można powiedzieć, że jest zapasem w spiżarni bądź kontem oszczędnościowym.
Hemoglobina czy żelazo pokazuje, czy organizm jeszcze sobie radzi, funkcjonuje. To taka Twoja miesięczna wypłata. Dopóki jest wypłata/ pieniądze funkcjonujesz normalnie, ale gdy się kończą to robi się ciężko.
Ferrytyna pokazuje, czy ma z czego korzystać w dłuższej perspektywie – czy będzie miał z czego funkcjonować. To takie nasze konto oszczędnościowe.
Bardzo często ferrytyna spada na długo przed anemią, a objawy są już wyraźne.
U wielu kobiet optymalny poziom ferrytyny to minimum 40-60 ng/ml, a przy objawach (zmęczenie, wypadanie włosów, problemy hormonalne) bądź staraniach o dziecko 70-100 ng/ml.
Najczęstsze przyczyny niskiej ferrytyny i żelaza
1. Ta jest akurat mocno oczywista: zbyt mała podaż żelaza w diecie
Jednak to stwierdzenie już nie jest takie oczywiste: to, że jesteś na zdrowej diecie (np. jesz odpowiednią ilość kcal, warzywa, owoce, nie smażysz w nadmiarze) nie oznacza, że jest ona doborowa w żelazo!
Najczęstsze błędy:
brak mięsa czerwonego (dobrej jakości) – bazujesz tylko na drobiu, który nie jest bardzo bogaty w żelazo, bądź brak znaczących źródeł żelaza na diecie roślinnej jak strączki czy tofu (np. bazowanie na wysokoprzetworzonej żywności – gotowe dania).
niska kaloryczność diety (często przy redukcji). Im mniejsza dostępność kalorii tym ciężej o zbilansowanie diety w żelazo,
brak regularności posiłków – zjadanie 5-6 małych posiłków składających się głównie z nabiału lub owoców.
2. Zaburzone wchłanianie
Możesz jeść i suplementować żelazo, ale jeśli jelita nie działają prawidłowo, efekty będą mizerne.
Częste przyczyny:
SIBO (szczególnie metanowe),
pasożyty, H. pylorii
przewlekłe wzdęcia, zaparcia lub biegunki,
uszkodzona błona śluzowa jelit,
stan zapalny jelit czy żołądka.
W takich sytuacjach żelazo się nie wchłania, dodatkowo preparat żelaza nasila objawy jelitowe i bywa źle tolerowane.
Bez pracy nad jelitami ferrytyna często nie rusza.
3. Niski kwas żołądkowy
Do wchłaniania żelaza potrzebujesz odpowiedniego pH żołądka i sprawnego etapu trawienia.
Ryzyko niskiego kwasu żołądkowego rośnie, gdy:
długo stosujesz IPP (leki na refluks/ zgagę),
jesz w pośpiechu i stresie,
masz niedobory cynku lub witamin z grupy B,
masz Hashimoto lub inne choroby autoimmunologiczne.
Objawy mogą przypominać nadkwasotę np. odbijanie, uczucie pełności, wzdęcia po posiłkach.
4. Przewlekły stan zapalny
Stan zapalny to blokada dla żelaza. Organizm w stanie zapalnym obniża jego dostępność i podnosi hepcydynę – hormon blokujący wchłanianie żelaza.
Przyczyny stanu zapalnego:
autoimmunologia (np. Hashimoto),
przewlekłe infekcje,
problemy jelitowe jak SIBO, stan zapalny żołądka, H. Pylorii, pasożyty,
niewyspanie i stres.
5. Obfite miesiączki i utrata krwi
To bardzo częsty, ale nie jedyny problem. Utrata żelaza rośnie przy:
długich i obfitych miesiączkach,
skrzepach,
endometriozie,
mięśniakach.
Jeśli co miesiąc tracisz dużo krwi, a nie uzupełniasz strat, ferrytyna będzie spadać.
W tym przypadku zdecydowanie podstawą jest wizyta oraz badania u ginekologa.
6. Zaburzenia hormonalne
Hormony mają ogromny wpływ na gospodarkę żelaza.
Często współistnieją: PCOS, zaburzenia estrogenowo-progesteronowe, problemy z tarczycą, insulinooporność.
Przy źle pracującej tarczycy spada metabolizm żelaza, pogarsza się jego wchłanianie, nasilają się objawy niedoboru. Przy problemach z tarczycą niska ferrytyna lubi chodzić w parze.
7. Stres i wysoki kortyzol
Przewlekły stres wpływa w zasadzie na cały nasz organizm, jak jelita, kwas żołądkowy, stan zapalny, regulację hormonów.
Efekt? Organizm nie priorytetyzuje odbudowy zapasów, tylko przetrwanie.
8. Błędy w suplementacji
Najczęstsze problemy:
źle dobrana forma żelaza,
za niska dawka,
przyjmowanie z kawą, herbatą, nabiałem, kakao,
- hamowanie poprzez hepcydynę,
brak kontroli badań.
Pamiętaj, suplementacja w ciemno bardzo często kończy się brakiem efektów, nasileniem dolegliwości jelitowych i frustracją.
Dlaczego sama suplementacja nie wystarcza?
Bo niska ferrytyna to objaw, a nie choroba sama w sobie.
Jeśli nie usuniesz przyczyny (np. jelitowej, hormonalnej, zapalnej, dietetycznej) wyniki będą się poprawiać tylko chwilowo lub wcale bądź regularnie spadać.
Jak pracuję z niską ferrytyną bądź żelazem w praktyce?
Podejście kompleksowe obejmuje:
dokładną analizę badań (nie tylko żelazo) bądź zalecenie konkretnych badań,
ocenę pracy układu pokarmowego i trawienia,
korektę diety bez skrajnych restrykcji,
dobranie tolerowanej suplementacji,
pracę nad podstawami jak: regularnością posiłków, snem czy stresem.
Celem nie jest dobry wynik na papierze, ale energia, jasna głowa, stabilne hormony, dobre trawienie i poprawa jakości życia.
Podsumowanie
Niska ferrytyna i żelazo to problem wieloczynnikowy.
Jeśli od lat próbujesz naprawić wyniki tabletką, a efektów brak – to znak, że organizm potrzebuje czegoś więcej niż przypadkowego suplementu.
Holistyczne spojrzenie, cierpliwość i dobrze zaplanowane działania naprawdę potrafią zmienić bardzo wiele.
Jeśli czujesz, że ten temat dotyczy Ciebie – nie jesteś sama. I naprawdę da się z tego wyjść.