- Ferrytyna <45 µg/l to nie jest dobry wynik!
Ferrytyna = magazyn żelaza. Jeśli poziom ferrytyny spada to znaczy, że nasze zapasy się kończą i następnie zacznie spadać żelazo a dalej prosta droga do anemii. Dlatego już na poziomie spadającej ferrytyny NALEŻY zacząć działać aby nie doprowadzić do dalszych i głębszych niedoborów.
W praktyce klinicznej bardzo często spotykam osoby, które słyszą: „wyniki są w normie”, mimo że ferrytyna wynosi 15 czy 25µg/l. Formalnie mieści się to w zakresie referencyjnym, ale funkcjonalnie to nadal jest niedobór.
Ferrytyna poniżej 45 µg/l:
nie zabezpiecza organizmu na wypadek większych strat żelaza (np. obfite miesiączki, infekcje, stres),
często wiąże się z objawami (zmęczenie, wypadanie włosów, brak energii) mimo, jeszcze, prawidłowej morfologii,
utrudnia trwałe wyjście z anemii i sprzyja nawrotom.
Jeśli Twoim celem jest stabilna energia, dobra koncentracja i brak nawrotów niedoboru, to ferrytyna powinna być wyższa niż dolna granica normy laboratoryjnej.
2. Aby trwale pozbyć się anemii lub niskiej ferrytyny, trzeba usunąć przyczynę
Podnoszenie ferrytyny bez znalezienia przyczyny jej spadku to najczęstszy błąd. Suplement może poprawić wynik na chwilę, ale problem wróci i będzie wracał ciągle.
Najczęstsze przyczyny niskiej ferrytyny to:
obfite lub przedłużające się miesiączki, endometrioza, problemy hormonalne, PCOS,
zaburzenia wchłaniania (SIBO, IBS, stany zapalne jelit, refluks, H. Pylorii, pasożyty, niedokwasota),
dieta niedoborowa lub źle zbilansowana,
przewlekły stan zapalny, choroby tarczycy (niedoczynność tarczycy), hashimoto, celiakia
przewlekłe stosowanie leków np. IPP (leki na zgagę) czy metformina.
częste infekcje, duży stres fizyczny lub psychiczny.
3. Suplementacja wspierająca wchłanianie żelaza
Wiele osób skupia się wyłącznie na przyjmowaniu preparatu z żelazem. Tymczasem kluczowe znaczenie ma to, czy organizm jest w stanie to żelazo wchłonąć i wykorzystać.
W praktyce klinicznej często sięgam po suplementy, które wspierają gospodarkę żelazem pośrednio, bez bezpośredniego dostarczania dużych dawek żelaza.
Do takich składników należą m.in.:
laktoferyna – może poprawiać wchłanianie żelaza, regulować jego transport i działać przeciwzapalnie w obrębie jelit,
witamina B12 i kwas foliowy – niezbędne do prawidłowej produkcji czerwonych krwinek,
cynk i miedź – biorą udział w metabolizmie żelaza,
probiotyki (szczep Lactobacillus plantarum 299v) i maślan sodu – mogą wspierać barierę jelitową i wchłanianie składników odżywczych.
Suplementy dobieramy INDYWIDUALNIE z dietetykiem/ lekarzem prowadzącym.
4. Kawa i herbata do posiłku utrudniają wchłanianie żelaza
To jeden z prostszych, a często ignorowanych elementów. Kawa (również bezkofeinowa, bo nie o kofeinę chodzi) i herbata (również zielona) zawierają polifenole i taniny, które znacząco obniżają wchłanianie żelaza, zwłaszcza niehemowego.
Zachowaj odstęp co najmniej 1 – 2 godziny od posiłku lub suplementu.
5. Szpinak i buraki to nie są dobre źródła żelaza
To jeden z najbardziej utrwalonych mitów żywieniowych. Owszem, szpinak i buraki zawierają żelazo, ale:
jest to żelazo niehemowe,
towarzyszą mu szczawiany i inne związki ograniczające wchłanianie,
ilości realnie przyswajanego żelaza są niewielkie.
Nie oznacza to, że są niezdrowe, po prostu nie powinny być traktowane jako sposób na leczenie niedoboru żelaza.
6. Dodatek witaminy C poprawia wchłanianie żelaza niehemowego
Witamina C zwiększa przyswajalność żelaza niehemowego, obecnego m.in. w produktach roślinnych. W praktyce oznacza to łączenie posiłków z żelazem z warzywami lub owocami bogatymi w witaminę C np. papryka, kiwi, maliny, czarna porzeczka, truskawki, kiwi, brokuł, kiszonki.
7. Dopóki układ pokarmowy nie działa prawidłowo, ferrytyna nie wzrośnie trwale
To kluczowy, a często pomijany element. Jeśli masz przewlekle:
wzdęcia,
bóle brzucha,
zaparcia lub biegunki,
uczucie ciężkości po posiłkach,
nawracające problemy jelitowe,
to nawet najlepsza dieta i suplementy mogą nie zadziałać.
Sprawne trawienie, prawidłowe pH żołądka i zdrowa śluzówka jelit są warunkiem trwałego podniesienia ferrytyny i żelaza. Dlatego w pracy nad anemią zawsze patrzę szerzej: nie tylko na wynik, ale na cały organizm.
Dlaczego niska ferrytyna psuje nie tylko zdrowie, ale i efektywność?
Adriana trafiła do mnie z przewlekłym złym samopoczuciem, brakiem energii, wypadającymi włosami. W badaniach krwi ferrytyna poniżej normy, co już zasugerowało skąd u podopiecznej takie objawy. Pomimo, że podopieczna ogółem miała dobre nawyki żywieniowe to często pojawiała się kawa do posiłków, produkty zaburzające efektywne wchłanianie żelaza. Dodatkowo Adriana cierpiała na endometriozę oraz PCOS.
Kroki jakie wykonałyśmy:
- poszerzyłyśmy diagnostykę, która wskazała na podwyższone parametry TSH (tarczyca szwankuje) i niedobór witaminy D3.
- wprowadziłyśmy odpowiednią dietę bogatą w żelazo, przerwy między kawą a posiłkiem i działania, które wspierały wchłanianie żelaza z posiłku.
- dobrałyśmy suplementację wspierającą.
- monitorowałyśmy ilość snu, stresu i nawodnienia.
Po 3 miesiącach pracy Adriana zauważyła:
– pojawiające się włosy oraz lepszą ogólną kondycję włosów,
– brak mroczków przed oczami po wstaniu z pozycji leżącej,
– ładne, nierozdwajające się paznokcie,
– rzadsze bóle głowy.
Poczuła, że praca układu pokarmowego również się poprawiała, zniknęły wzdęcia. Wysmukliła się również sylwetka, pomimo, że nie był to cel nadrzędny.
W badaniach diametralnie poprawiła się wartość ferrytyny, TSH i witaminy D.
Co możesz zrobić dziś?
- Zastanów się, czy Twoje zmęczenie to na pewno charakter, dzieci albo ambicja.
- Zrób kompletksowe badania sprawdzające poziom niedoborów.
- Znajdź i wyeliminuj przyczynę niskiej ferrytyny.
- Zadbaj o leczenie, suplementację i dietę.
- Nie lecz się na ślepo żelazem „bo koleżanka brała”. U jednego niskie żelazo, u drugiego B12, a u trzeciego stan zapalny blokuje wchłanianie.
Jeśli to wszystko to dla Ciebie czarna magia – zapraszam na współpracę na której ogarniemy kompleksowo Twoje zdrowie!